"Rosyjscy barbarzyńcy stoją u waszych bram". Szef MSZ Ukrainy grzmi po ataku
Andrij Sybiha, szef MSZ Ukrainy, napisał na platformie X, że "barbarzyńskie ataki Rosji na granicy Ukraina-Polska w Jagodzinie to nie tylko kontynuacja jej napaści na nasze granice państwowe".
"To terroryzm Putina, który »puka« bezpośrednio do drzwi UE i NATO. Rosyjscy barbarzyńcy stoją u waszych bram, drodzy partnerzy" – stwierdził.
Szef MSZ Ukrainy grzmi po atakach przy granicy z Polską
Szef ukraińskiej dyplomacji zaapelował: "Działajcie teraz: rzućcie pełną siłę swoich sankcji na agresywny reżim Putina". "Sprawcie, by Moskwa poczuła konsekwencje swojego terroru. Nie półśrodki, lecz bezkompromisowe, potężne kroki. Pełne embargo handlowe. Pełne zakazy wjazdu. Pełne sankcje na kompleks wojskowo-przemysłowy" – dodał.
Zdaniem Andrija Sybihy "Putin musi zrozumieć, że jego barbarzyństwo spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią, która podniesie koszty wojny dla niego do nieakceptowalnego poziomu". "To jedyny sposób, by go powstrzymać" – stwierdził.
Atak dronów tuż przy granicy z Polską
W niedzielę, po godz. 4:00 rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Miało to związek z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy.
Przed godziną 10:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o zakończeniu operowania myśliwców. Podkreślono, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski.
Rzecznik prasowy DORSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że zagrożenie było "realne i bliskie". Poinformował, że część rosyjskich dronów operowała, a nawet trafiała w cele znajdujące się w obszarze od kilku do kilkunastu kilometrów od granic Polski.
Z kolei Nadbużański Oddział Straży Granicznej poinformował, że w pobliżu granicy z Polską – około 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin – dron uderzył w ciężarówkę.
Ukraińskie koleje państwowe przekazały natomiast, że rosyjski bezzałogowiec uderzył lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości dwóch km od granicy z Polską.